obrazek przwodni

Energia elektryczna

Rynek terminowy

W dniach 26 maja - 8 czerwca, dostawy na rok 2017 wyceniane były w przedziale 160,9 - 162,5 PLN/MWh (średnio: 161,95), co oznacza wzrost o ok. 1,2 PLN/MWh. Cały czas utrzymuje się niski wolumen obrotów, tj. ok. 20 MW na sesję. Punkt oporu 162,0 został przebity tylko raz w dniu 7 czerwca. Wzrosty wynikają z drożejących surowców, niemniej jednak wzrost cen w Polsce jest mniej dynamiczny niż w Niemczech, gdzie energia na 2017 r. podrożała o ponad 2,0 EUR/MWh. Na rynku ropy ceny utrzymujące się w okolicy 50,0 USD/baryłkę, po opublikowaniu danych w dniu 7 czerwca dot. kurczących się zapasów w USA, poszybowały w okolice 52,7 USD/baryłkę. Na wzrosty wpływ miało także obniżenie podaży w Nigerii, Libii i Wenezueli. Notowania uprawnień do emisji CO2 z tendencją zwyżkową, pod koniec maja przebiły poziom 6,0 EUR/t.


Rynek Spot

W drugiej połowie czerwca na RDN wystąpiły ewidentnie zaskakujące uczestników rynku. Do dnia 23 czerwca, średnia cena wyniosła 199,0 PLN/MWh, podczas gdy w końcówce maja można było kupić kontrakt na czerwiec na poziomie 163,8 PLN/MWh. W dniach 22 i 23 czerwca średnia cena wzrosła do odpowiednio 384,4 oraz 365,8 PLN/MWh. W godzinach południowych ceny przekroczyły 1000,0 PLN/MWh. Również dwa poprzednie dni osiągnęły dość wysoki poziom 250,0 PLN/MWh.

Dla porównania, w normalnych warunkach, w czerwcu dzień roboczy kosztował ok 160 - 180 PLN/MWh. Tak dynamiczne ruchy cenowe spowodowane są niewielką nadwyżką mocy dostępnej dla Operatora Sieci Przesyłowej. Wynika to z dwóch głównych przyczyn: wzrostu zapotrzebowania na skutek wzrostu temperatury oraz spadku produkcji wiatrowej. Przy mocy zainstalowanej w źródłach wiatrowych przekraczającej 5000 MWh, produkcja w godzinach szczytowych nie przekroczyła 100MW. W tych samym czasie zapotrzebowanie przekroczyło 22 GWh i pomimo niższej temperatury było wyższe o 0,5 GWh od planowanego zapotrzebowania na dzień 11 sierpnia 2015r, kiedy to wprowadzono stopnie zasilania mające na celu ograniczenie zużycie energii. Po stronie produkcyjnej w źródłach konwencjonalnych nie było większych nieplanowanych odstawień, co z pewnością uchroniło system od scenariusza znanego z sierpnia ubiegłego roku. Z czynników wpływających na wzrost cen należy też odnotować przestój połączenia kablowego Szwecja-Litwa o mocy 700 MW (13-23 czerwca). Dzięki oddanemu w grudniu ubiegłego roku połączenia Polska-Litwa, cześć szwedzkiej energii może wpływać poprzez Litwę również do Polski, a nie niestety wymienionych dniach nie było to możliwe.
Cena kontraktu rocznego
Cena kontraktu rocznego
Cena kontraktu rocznego w polsce w porównaniu z rynkiem niemieckim
Cena kontraktu rocznego w polsce w porównaniu z rynkiem niemieckim
SPOT 2015 vs. średnioważony kontrakt roczny 2015<<
SPOT 2015 vs. średnioważony kontrakt roczny 2015
Cena dwóch najbliższych kontraktów kwartalnyc
Cena dwóch najbliższych kontraktów kwartalnych

obrazek przwodni

Gaz ziemny

Na terminowym rynku gazu odnotowano kolejne wzrosty cen. Produkt roczny z dostawą na okres 2017-2018 zdrożał do poziomu 83,06 PLN/MWh. Takie poziomy cen tego produktu można było zaobserwować w grudniu ubiegłego roku. Ceny kwartałów III i IV również notowane są obecnie na poziomach sprzed ponad 6 miesięcy. Sezon letni 2017 osiągnął swoje dotychczasowe maksimum i kosztował 77,38 PLN/MWh w dniu 21 czerwca. Wpływ na taką sytuację ma przede wszystkim cena ropy naftowej, która w ostatnim czasie kosztuje ponad 50 USD/baryłkę.


Duże wzrosty cen widoczne były również na rynku Spot. Cena na Rynku Dnia Następnego z okresu 01.06-23.06 wyniosła średnio 64,89 PLN/MWh. Taki poziom jest odzwierciedleniem sytuacji na rynkach terminowych i ogólnego trendu wzrostowego. W przedostatnim tygodniu czerwca indeks RDN wzrósł do prawie 70 PLN/MWh.
Ceny taryfy RWE 2015
Ceny taryfy RWE 2015
Cena za kwartał<
Cena za kwartał
Cena za sezon 2015
Cena za sezon 2015
Wolumen kwartalny
Wolumen kwartalny
Wolumen sezonowy<
Wolumen sezonowy
obrazek przwodni

PRAWA MAJĄTKOWE

Indeksy na 4 kolejnych sesjach zielonych praw majątkowych wyniosły odpowiednio 82,32 (14.06); 74,27 (16.06); 75,14 (21.06) oraz 83,58 PLN/MWh (23.06). W trakcie sesji nadal występują znaczne wahania cenowe, sięgające ponad 10,0 zł / MWh, niemniej jednak ostatnie sesje świadczą o tym, iż rynek ustabilizował się na poziomie indeksu w okolicy 74 - 75 PLN/MWh. Średnia wolumenu ww. sesji, to około 119 GWh, co oznacza spadek o blisko 50 GWh.

Ceryfikaty zielone<
Ceryfikaty zielone
Ceryfikaty zielone<
Ceryfikaty zielone
obrazek przwodni

Newsy rynkowe

Rusza handel gazem na rynku OTC

Na działającej od maja platformie obrotu gazem ziemnym należącej do spółki Polish Trading Point (PTP) zawarto pierwsze transakcje - donosi „Rzeczpospolita” i zaznacza, że niebawem faktyczny handel ma ruszyć też podobnej tego typu platformie należącej do spółki InfoEngine. Dziennik zwraca uwagę, że w Polsce doszło do pierwszych transakcji handlu gazem na zorganizowanym rynku pozagiełdowym (OTC). Co prawda dotychczas dostępna była platforma OTC należąca do spółki córki TGE - InfoEngine, ale nie zawarto na niej żadnych transakcji. Natomiast faktyczny handel gazem wystartował na platformie należącej Polish Trading Point, gdzie zawieranie transakcji możliwe jest początku maja. Póki co obroty były stosunkowo niewielkie, bo zwarto kilka transakcji o łącznym wolumenie kilkuset megawatogodzin. Właściciel platformy tłumaczy, że wynika to z faktu, iż uczestnicy nie podpisali jeszcze pomiędzy sobą umów ramowych. Jednocześnie PTP uważa, że ilość i wolumen transakcji będzie systematycznie rósł. Według informacji „Rzeczpospolitej” również zarząd InfoEngine liczy, że na prowadzonej przez tę spółkę platformie wkrótce dojdzie do zawarcia pierwszych transakcji. Ma w tym pomóc wprowadzona możliwość handlu nie tylko produktami z dostawą natychmiastową, ale i przyszłą. Platforma PTP ma obecnie dziesięciu uczestników, ale według jej właściciela ich liczba powinna zwiększyć się dwukrotnie. Natomiast uczestnikami platformy InfoEngine jest kilkanaście podmiotów.


źródło: www.cire.pl

Energetyka będzie jednym z tematów szczytu NATO w Warszawie

Jak czytamy w BiznesAlert.pl, Michael Ruhle - kierownik Sekcji Bezpieczeństwa Energetycznego w NATO Emerging Security Challenges Division - powiedział agencji Anadolu, że projekty Gazociągów Transanatolijskiego (TANAP) oraz Transadriatyckiego (TAP) mają szczególne znaczenie dla zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Starego Kontynentu. W rozmowie z turecka agencją Anadolu Ruhle odniósł się do zbliżającego się szczytu Sojuszu w Warszawie. Poinformował, że temat bezpieczeństwa energetycznego ma szczególnego znaczenie dla wszystkich państw członkowskich i pojawi się podczas obrad w stolicy Polski. Według niego NATO jest odpowiedzialne za stworzenie strategicznej wizji w obszarze bezpieczeństwa energetycznego i śledzenie rozwoju wydarzeń, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo całego Sojuszu, w tym także w sektorze energetycznym. – Zapotrzebowanie na energię większości członków NATO jest zaspokajane przez rosyjski gaz – przyznał Rühle podkreślając przy tym znaczenie Gazociągów Transanatolisjkiego (TANAP) oraz Transadriatyckiego (TAP). Wchodzą one w skład tzw. Korytarza Południowego, czyli sieci połączeń gazowych, które mają doprowadzić gaz z Azerbejdżanu na rynek europejski. – Projekty TAP i TANAP są integralną częścią dążenia do dywersyfikacji źródeł dostaw surowców energetycznych do Europy. W tym zakresie Turcja ma do odegrania szczególną rolę – powiedział cytowany przez BiznesAlert.pl przedstawiciel Sojuszu.


źródło: www.cire.pl

Państwa UE bez konsensusu ws. reformy systemu pozwoleń na emisję CO2

Państwa UE są podzielone ws. kierunku, w jakim powinna pójść reforma unijnego systemu pozwoleń na emisję gazów cieplarnianych. Cześć krajów wskazuje na konieczność ochrony przemysłu, inne przekonują, że trzeba doprowadzić do wzrostu cen za certyfikaty na CO2. W poniedziałek 20 czerwca 2016 roku w Luksemburgu unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy środowiska debatowali nad przedstawioną w zeszłym roku przez Komisję Europejską nowelizacją dyrektywy w sprawie Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS). To główne narzędzie, które ma przyczynić się do osiągnięcia przez UE 40-procentowego celu redukcji emisji CO2 w 2030 roku. Minister środowiska Jan Szyszko podczas publicznej sesji mówił, że „wiele kwestii z propozycji KE wymaga dalszych pogłębionych dyskusji ws. emisji, benchmarków oraz instrumentów wsparcia dla mniej zamożnych państw UE”. KE przewidziała stosowanie kryteriów (benchmarków), które określają standardową wydajność w danym sektorze i pokazują, ile trzeba wyemitować CO2, żeby wyprodukować np. tonę stali. 100 proc. darmowych ustaleń na emisje dostaną tylko te firmy, których wydajność będzie zgodna z ustalonym benchmarkiem. Obecnie w UE funkcjonują 52 takie benchmarki, które opierają się na danych z 2008 roku. KE zakłada, że każdy sektor przemysłowy dokonuje co roku postępu, dzięki któremu jego emisje maleją. Dlatego w projekcie zapisano, że każdy z benchmarków będzie aktualizowany tak, jakby następowała poprawa efektywności o 1 proc. Z dotychczasowych dyskusji wynika, że państwa członkowskie chcą urealnienia benchmarków, by przemysł nie był zbyt obciążony unijnymi ambicjami dot. poprawy efektywności. Projekt KE przewiduje bowiem, że przedsiębiorstwa, których efektywność będzie niższa niż ustalony poziom odniesienia, będą musiały dokupić pozwolenia na emisję na rynku wtórnym. W założeniu ma je to skłonić do inwestycji w efektywność, np. w filtr na kominie, by mniej przeznaczać na certyfikaty emisyjne. Inną zmianą, ku której skłaniają się państwa członkowskie w propozycji jest zdynamizowanie alokacji darmowych pozwoleń. KE przewiduje, że będą one zależne od danych produkcyjnych (zostaną one zebrane z lat 2013-2017 i będą aktualizowane co pięć lat). Dotychczasowy system, opierający się na danych sprzed kryzysu, był krytykowany za przyznawanie darmowych zezwoleń firmom, które w wyniku spadku popytu obniżyły produkcję i nie potrzebowały certyfikatów; w rzeczywistości sprzedawały nadwyżki na rynku. Państwa członkowskie chcą, by zmiana w produkcji już rzędu 10-15 proc. oznaczała zmianę w alokacji. Obecnie, aby firma otrzymała mniej pozwoleń, jej produkcja musi spaść aż o 50 proc. (co skłania do wykorzystywania luki w systemie przez ograniczanie produkcji np. o 40 proc. i sprzedaży nadprogramowych uprawnień). Na konieczność ochrony przemysłu w poniedziałkowej debacie wskazywały głównie państwa Europy Środkowo-Wschodniej. „Rumunia popiera ETS oraz zasady klimatyczne UE, ale jednocześnie potrzebujemy wzmocnienia konkurencyjności naszego przemysłu” - powiedziała minister środowiska Rumunii Cristiana Pasca Palmer. Jak zaznaczyła, szczególną uwagę należy poświęcić tym sektorom, które są zagrożone koniecznością przeniesienia produkcji poza UE ze względu na zbyt duże obciążenia klimatyczne (tzw. ucieczka emisji). Konkretny przykład podał minister środowiska Estonii Marko Pomerants, który zwrócił uwagę na potrzebę uwzględnienia specyfiki przemysłu cementowego. Cementownie emitują szczególnie dużo CO2, a te położone blisko zewnętrznej granicy UE (jak np. te w Estonii, czy Polsce) mogą przenosić produkcję poza „28”. W Rosji, czy na Białorusi nie będą bowiem musiały ponosić kosztów pozwoleń na emisję. Kraje zachodniej Europy zwracały za to uwagę na konieczność zachowania odpowiednio wysokiej ceny pozwoleń na emisję. „Ten system powinien być bardziej sprawiedliwy, żeby wynagradzać te branże, które inwestują” - mówiła minister środowiska Francji Segolene Royal. „Poprzez tę reformę chcemy mieć przewidywalny system, który będzie zachęcał do innowacji. Podwyższenie ceny CO2 jest niezbędne” - wtórowała jej minister środowiska Luksemburga Carole Dieschbourg. Przyjęcie mandatu negocjacyjnego przez państwa członkowskie i Parlament Europejski spodziewane jest w drugiej połowie roku. Po tym zacznie się dopracowywanie konkretnych przepisów.


źródło: www.cire.pl

Zapisz się na swoją porcję wiedzy z rynku energii i gazu

imię
sukces
sukces
nazwisko
sukces
sukces
*adres email
sukces
błąd
nr telefonu
sukces
sukces
firma
sukces
sukces
branża
sukces
sukces
*Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

ZAPISZ SIĘ